JAK MALOWAĆ PTAKI AKWARELĄ?

Przez długi czas zajmowałam się głównie rysunkiem. Malarstwo akwarelowe, uwielbiane niegdyś przeze mnie poszło poniekąd w odstawkę. Od jakiegoś czasu postanowiłam wrócić do tej techniki, bo bardzo zatęskniłam za częstszym malowaniem.

Temat, który w pierwszej kolejności zapragnęłam poruszyć po tak długiej przerwie to ptaki. Myślę, że to bardzo wdzięczny i inspirujący temat w plastyce.

W związku z tym, chciałabym wam dziś przekazać parę praktycznych wskazówek. Może i ty zastanawiasz się jak malować ptaki akwarelą. Co może się przydać i jakie można wykorzystać techniki podczas malowania ptaków akwarelą.

Jeśli więc i ty chcesz spróbować swoich sił w tym temacie, zapraszam do czytania.

INSPIRACJA

O inspiracji w tym miejscu chyba nie muszę dużo się rozpisywać. Natura sama w sobie jest bardzo inspirująca i podsuwa nam piękne, gotowe rozwiązania. Ptaki, ale i inne zwierzęta posiadają niezwykłe formy, kolory i ich zestawienia. Z jednej strony możemy wykorzystywać je jako gotowy wzorzec i odtwarzać to co faktycznie widzimy. Z drugiej strony, oglądając budowę najróżniejszych ptaków, ich ubarwienie, możemy czerpać inspirację do zupełnie abstrakcyjnych form. Warto więc oglądać i patrzeć na to co nas otacza jak na elementy plastyczne, i czerpać inspirację z tych niesamowitych kompozycji barwnych.

MOTYW PTAKA

Malowanie ptaków czy zwierząt może być bardzo trudne z natury. Powody są chyba oczywiste. Szkicowe formy nie wymagają bardzo dokładnego opracowania i w tym wypadku możemy sobie pozwolić na impresje. Jeśli jednak chcecie malować ptaki bardziej precyzyjnie – nie bójcie się korzystać ze zdjęć. W internecie jest masa zdjęć świetnej jakości, które pozwolą nam wydłużyć proces malowania i obserwacji.

malowanie akwarelą ptaki papuga ara

JAKI EFEKT CHCESZ UZYSKAĆ?

W malowaniu ptaków, przyrody i każdej innej rzeczy, która Cię inspiruje, musisz sobie zadać to pytanie na samym początku pracy. To jaki efekt chcemy uzyskać determinuje to po jakie metody czy materiały sięgamy.

W pierwszej kolejności więc zastanów się czy chcesz by twoja praca miała szybki szkicowy charakter, czy stanowiła studium. A może chcesz by twoja praca była pełna ekspresji i dynamiki? Sam zdecyduj jaka estetyka Ci najbardziej odpowiada.

akwarela ptak koliber malowanie

PRZYGOTUJ MATERIAŁY

Zgromadź wszelkie niezbędne rzeczy, i zapewnij sobie wygodę podczas malowania. O tym jakich materiałów używać, i co może ci się przydać w czasie pracy pisałam już we wpisach, do których odsyłam poniżej.

Jakie akwarele wybrać?

Jaki papier do akwareli wybrać?

Jakie wybrać pędzle do malowania akwarelą?

Zajrzyj również do sklepu paletro.pl jeśli nie wiesz na co się zdecydować, bądź czegoś ci brakuje.

Na moim filmie na youtube pokazuje świetny zestaw akwarelowy, który jest dostępny w tym sklepie, więc zachęcam do obejrzenia.

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Nie byłabym sobą gdybym nie powiedziała, że trzeba zacząć od rysunku! Od dobrego rysunku! Oczywiście bardzo wprawni artyści, nie zawsze tego rysunku potrzebują. To już kwestia doświadczenia w technice akwarelowej i umiejętności. Rysunek to jednak podstawa jeśli ktoś dopiero się uczy, lub zależy mu na bardziej precyzyjnym efekcie.

Akwarela to technika, która nie wybacza błędów. Praktycznie nie daje żadnych szans na poprawki i cofnięcie nietrafionego gestu pędzlem. Dlatego, kiedy przystępujemy do pracy polecam stworzyć na papierze dokładny zarys tego co chcemy namalować. I nie mówię tu o wstępnym podrysie czy szkicu. Wyrysujcie sobie wszystkie elementy, oko, układ piór, skrzydła. Malowanie ptaków jak i wszelkich innych elementów flory czy fauny, wymaga nieco wysiłku, by wiernie oddać wszelkie elementy ich budowy.

Poniżej omawiam kolejne kroki malowania ptaka akwarelą. Wykorzystywałam większość z tych kroków w trakcie malowania mojego koguta. Film z całego procesu malowania możecie obejrzeć TUTAJ.

JAK ZROBIĆ RYSUNEK WSTĘPNY?

Ważne jest to, by rysunek był delikatny, ale czytelny. Akwarele są farbami transparentnymi, każda więc zbyt mocna linia ołówka może nam później przebijać spod farby, czego już nie będziemy w stanie usunąć. Polecam więc wykorzystanie twardego ołówka, lub ołówka automatycznego. Ołówek miękki moim zdaniem zupełnie się do tego nie nadaje, jest zbyt intensywny. Zwróćcie również uwagę na to by nie dociskać zbyt mocno ołówka do papieru, by nie powstały w nim wgłębienia.

Postarajcie się wykonać rysunek dosyć dokładnie, konturowo, wyznaczając wszelkie istotne partie. Zbyt ogólny zarys, szkic może spowodować, że w trakcie malowania możecie się pogubić. Lepiej więc przyłożyć się trochę na początku by później było nam trochę łatwiej. To pozwoli wam również rozplanować kolejność pracy – nakładania plam, rozmieszczenie kolorów.

OPRACOWANIE TŁA

Oczywiście to już jest kwestia indywidualna czy ptak, którego malujemy będzie umieszczony w jakiejś określonej przestrzeni. Możemy z założenia zrezygnować z jakiegokolwiek tła.

Tło, którym jest czysty papier nie można uznać za błąd. Jest to przecież zabieg chętnie wykorzystywany chociażby wśród artystów malujących typowo studyjnie.

Sami więc musicie zdecydować jaka estetyka wam jest najbliższa. Jeśli jednak chcecie by ptak osadzony był w jakiejś bardziej zdefiniowanej przestrzeni, zróbcie to raczej na początku. Tło z pewnością pozwoli nadać większej głębi i przestrzeni w waszej kompozycji. O tym jak go malować, pisałam już kiedyś w jednym z wpisów. Wskazywałam tam, że domalowywanie tła do głównych elementów jest dużo trudniejsze w późniejszych etapach.

ROZPLANOWANIE WARSTW KOLORÓW

To bardzo ważny punkt. Kiedy już mamy przygotowany rysunek i podmalowane tło, dobrze jest zaczekać aż ono dobrze wyschnie. W tym czasie warto zastanowić się jak rozkładają się kolory na ciele wybranego przez was ptaka. Jakie są najjaśniejsze i jakie najciemniejsze partie. Gdzie możliwe jest położenie jednej, ale właściwej plamy koloru, a gdzie będziemy musieli wydobyć detale większą ilością warstw malarskich.

Pamiętajcie, że bardzo ważną zasadą w czasie malowania akwarelą jest malowanie od najjaśniejszych do najciemniejszych partii! Lepiej stopniowo wzmacniać waszą akwarelę, niż od razu zrobić za ciemną plamę, której później nie będziemy w stanie rozjaśnić.

W ten sposób możemy również rozplanować jakie techniki wykorzystamy w procesie malowania akwarelą.

WYBÓR TECHNIKI MALOWANIA AKWARELĄ

O samych technikach malowania akwarelą, pisałam już na blogu, odsyłam więc do tego wpisu, jeśli go jeszcze nie znacie.

Krótko mówiąc istnieją trzy podstawowe metody malowania akwarelą. Jest to metoda mokre na mokre, mokre na suche i suche na suche.

Każda z nich jest niezwykle przydatna w czasie malowania ptaków. Osobiście, wykorzystuję każdą z nich, kiedy chcę wiernie oddać wygląd ptaka. Nie ma jednak reguły, ani żadnego błędu jeśli będziemy malować tylko mokre na suche czy mokre na mokre.

Ale po kolei.

NAŁOŻENIE PŁYNU MASKUJĄCEGO

Stosowanie płynu maskującego nie jest konieczne i wymagane. Bardzo ułatwia jednak pracę, zwłaszcza kiedy chcemy oddać detale. Taki płyn maskujący może wam się przydać np. w partiach oczu, czy na trzonach piór – dutkach. Przyda się również bardzo, kiedy ptasie pióra posiadają jakieś jasne, lub białe plamki na upierzeniu. Wtedy warto je wyznaczyć za pomocą maskingu i wrócić do nich kiedy już opracujemy ciemniejsze partie upierzenia. W zasadzie planując obraz od najjaśniejszego do najciemniejszego, moglibyśmy zaznaczyć takie drobne elementy i omijać je pędzlem w późniejszych etapach. Z doświadczenia jednak wiem, że to dość trudne. Łatwo takie drobne plamki „zgubić’. Takie omijanie jasnych detali pędzlem, ogranicza również naszą swobodę malowania, działanie z gestem. To może powodować, że stracimy „lekkość pędzla”, tak pożądaną zwłaszcza gdy malujemy ptaki i inne zwierzęta.

PIERWSZE WARSTWY MALARSKIE

Tak jak wspomniałam już wyżej zaczynamy od najjaśniejszych partii. Farba powinna być odpowiednio rozcieńczona, ale nie oznacza to, że jej kolor nie może być wystarczająco nasycony.

Na tym etapie również spokojnie możecie zastosować metodę mokre na mokre. Na uprzednio zwilżonym papierze nałóżcie pierwsze kluczowe plamy koloru, taką bazę pod kolejne warstwy. Podmalujcie sobie więc tą metodą największe partie – brzuch, głowę, ogon, skrzydła.

Metoda mokre na mokre może dawać dosyć nieoczekiwane rezultaty. Nie bez powodu więc może ta metoda budzić pewne obawy. Bez próbowania jednak nie ma żadnej nauki. Ta metoda jest świetna w czasie malowania wszelkich zwierząt. Pozwala uzyskiwać bardzo naturalne, miękkie i delikatne przejścia kolorów, o puszystej i lekkiej strukturze. Spróbujcie więc podmalować w ten sposób np. partie brzucha, szyi, głowy i skrzydeł. Uważajcie jednak by farba nie tworzyła zbyt „futerkowego” charakteru, w końcu ptaki pokryte są piórami, a nie futrem;)

Drugą opcją jest malowanie mokre na suche. Czyli zwyczajnie po nałożeniu każdej plamy koloru czekamy do jej całkowitego wyschnięcia i dopiero wtedy nakładamy kolejne. To dużo dłuższa forma pracy, ale proces możemy przyspieszyć przy pomocy suszarki do włosów.

Więcej o takich przydatnych trickach podczas malowania pisałam już tutaj, polecam więc zajrzeć do wpisu.

PAMIĘTAJ O KIERUNKU UKŁADANIA SIĘ PIÓR

Już na tym początkowym etapie musisz na to zwracać uwagę. Staraj się więc pociągnięcia pędzla kierować w tych kierunkach, w których układają się pióra na danej partii ciała ptaka. To taka niezmienna reguła, że ptasie pióra układają się na torsie od góry w dół. Podobnie na ogonie. Przyglądnijcie się jednak jak układają się pióra na skrzydłach – w tej partii rozkładają się one w różnych kierunkach.

WZMACNIANIE PLAM

Kiedy mamy już przygotowaną solidną bazę, w kolejnych etapach skupiamy się na wzmocnieniu naszej pracy. W zależności od tego jak bardzo precyzyjny efekt chcemy uzyskać, ciężko powiedzieć ile kolejnych warstw będzie niezbędnych. Na tym etapie wzmacniamy te miejsca, które charakteryzuje większa intensywność koloru, zaznaczamy cienie i zaczynamy precyzować detale. Krótko mówiąc, musimy stopniowo wydobywać przestrzeń i charakter malowanego ptaka. Na tym etapie również najlepiej sprawdzi się już wspomniana wcześniej metoda mokre na suche. Zwyczajnie dlatego, że jeśli w kolejnych etapach będziemy znów używać dużej ilości wody, może ona nam naruszyć warstwy spodnie i rozmyć wcześniejsze plamy koloru. Dzięki tej metodzie mamy również możliwość precyzyjniejszego stawiania plam, jest więc ona bardziej przydatna na tym etapie.

NAJCIEMNIEJSZE PARTIE

Na tym etapie warto podkreslić dodatkowo wszelkie ciemniejsze punkty, cienie. Pamiętajcie by nie przesadzać z korzystaniem z czarnej farby do tego celu. Oczywiście malując kruki czy wrony ta czerń faktycznie może być przydatna, ale unikajcie stawiania zbyt ciemnych zarysów, by nie wyglądały jak dziury. O stosowaniu czerni i bieli pisałam już w tym wpisie – tam tłumaczę, dlaczego powinno się ich unikać w czasie malowania akwarelą.

Z powodzeniem możecie użyć w partii cieni, mieszanki ciemniejszych pigmentów, które w danej partii upierzenia ptaka występują.

USUNIĘCIE MASKINGU

Zbliżamy się do finału. Usuńmy masking i zacznijmy opracowywać białe plamy, które w tym miejscu powstały. Takie czyste białe prześwity pozostawione zupełnie bez farby będą wyglądać zupełnie nienaturalnie. Stworzą nam efekt dziury/wycięcia. Więc nawet jeśli ptak w tym miejscu ma faktycznie białą plamę, to pamiętajcie że jest ona tylko pozornie biała dla naszego oka. W rzeczywistości, kolory sąsiednie muszą jakoś korespondować z nimi. Dlatego polecam delikatnie podmalować je odpowiednim kolorem.

DETAL

Ten ostateczny etap pracy może nawet nie być konieczny. To już indywidualna kwestia jak bardzo dokładnie chcecie odzwierciedlić ptaka. Może odpowiada wam taka delikatniejsza, bardziej luźna forma. Bo na tym etapie prawdopodobnie już i tak wasz obraz prezentuje się bardzo dobrze.

Jeśli jednak chcecie, to dodajcie drobne elementy, detale właśnie teraz. Najlepiej na bardzo dobrze wyschniętym podłożu. Detale najlepiej opracowywać cieniutkim pędzlem i nabierając naprawdę niewielką ilość wody. Albo nie nabierać jej wcale malując metodą suche na suche. Plamy będą więc intensywniejsze i bardziej dokładne. Warto więc postawić parę dokładniejszych plam np. w obrębie oka, dzioba, i podkreślić bardziej charakterystyczne elementy upierzenia.

W takim opracowywaniu detalu łatwo jest odruchowo zacząć sięgać po biel, lub mieszankę bieli z jakimś pigmentem po to by zaznaczyć jakieś światła czy detale o których zapomnieliśmy wcześniej. Tak jak o czerni, pisałam o bieli TUTAJ. Postarajcie się nie brnąć w korzystanie z bieli, bo wasza praca może nabrać ciężkości. Oczywiście, nie można też z drugiej strony przesadzać. Biała plamka w oku, czy na dziobie nikomu krzywdy nie zrobi. Po prostu łatwo w takim wymalowywaniu detali zacząć nerwowo wykreślać kolejne i kolejne detale bielą. Zabiera nam to pożądaną przy akwareli lekkość.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.